Pokazywanie postów oznaczonych etykietą university. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą university. Pokaż wszystkie posty
2007/02/07
PIX: Nowa dostawa
Etykietki:
ashenhurst,
asia,
hubs,
moja kochana asia,
pix,
snow island,
uk,
university
2006/10/25
Platynowe obraczki
Zyje nie martwcie sie. Dziekuje za wszytskie SMS'y, maile i komentarze jakie otrzymalem od Was ostatnio, bardzo mi milo z tego powodu. Mam nadzieje, ze macie sie dobrze, tzn wiem, ze macie, ale mam nadzieje, ze tak bedzie ciagle. Co za stylistyka...
Wazna informacja: Przypominam, przylatuje do Krakowa dnia 15/12 a wylatuje 27 do Liverpoolu.
Jestem w trakcie pisania eseju, skonczyony oczywiscie opublikuje tu, jakby ktos chcial go zobaczyc.
Jutro mam zajecia, dzis mialem wolne, ale poszedlem na English For Accademic Purposes, dobre to jest, w fajnej atmosferze, moze dowiedziec sie jak pisac i radzic sobie z angielskim na Uniwersytecie.
Zaraz ide na zakupy do Sainsbury's abym mial co jesc w najblizszym czasie.
Znalazlem fajne platynowe obraczki na ktore mam ochote. Cena jest raczej przystepna. Link ponizej.
Skanowalem dzis kilka rzeczy, ktore potrzebuje do eseju, zaraz ide po jeszcze jakies materialy, a moze jednak nie, skupie sie narazie na tych co mam i pozniej zobacze czego mi brakuje.
Dobra koncze, bo nie mam juz weny.
Wazna informacja: Przypominam, przylatuje do Krakowa dnia 15/12 a wylatuje 27 do Liverpoolu.
Jestem w trakcie pisania eseju, skonczyony oczywiscie opublikuje tu, jakby ktos chcial go zobaczyc.
Jutro mam zajecia, dzis mialem wolne, ale poszedlem na English For Accademic Purposes, dobre to jest, w fajnej atmosferze, moze dowiedziec sie jak pisac i radzic sobie z angielskim na Uniwersytecie.
Zaraz ide na zakupy do Sainsbury's abym mial co jesc w najblizszym czasie.
Znalazlem fajne platynowe obraczki na ktore mam ochote. Cena jest raczej przystepna. Link ponizej.
Skanowalem dzis kilka rzeczy, ktore potrzebuje do eseju, zaraz ide po jeszcze jakies materialy, a moze jednak nie, skupie sie narazie na tych co mam i pozniej zobacze czego mi brakuje.
Dobra koncze, bo nie mam juz weny.
2006/10/19
Dennis i jego poprawnosc ortograficzna
From: J.Chukurah B0655797
Sent: 19 October 2006 11:27
To: Dennis Duty
Subject: RE: Reps again!Hello, you spelt ma last name wrong it is not Chkurah, the correct spelling is CHUKURAHThank you
2006/10/14
Elo elo
Ciekaw jestem jak wygladac bedzie impreza urodzinowa Lukasza... Hm. Dzis jestem troche niewystpany, bo z Anglikami siedzielismy do 4 rano. Alex przyjezdza, moze gdzies z nim wyjdziemy. Musze posprzatac pokoj, bo mam balagan, zawsze uda mi sie go zrobic w kilka sekund, gdy czegos szukam. Nie mam dzis weny wiec, wiecej nie napisze. Wkleje za to zeskanowana legitemacje studencka, zobaczcie jakie mam zdjecie (robione webcamem).
Etykietki:
alex,
id,
pix,
student id,
university
2006/10/12
Major Recruitment & Diary
Bylem dzis z Aska w Major Recruitment i udalo mi sie zarejestrowac, zajelo mi to jednak tyle czasu, ze nie bylem na wykladzie z Psychologii Rozwojowej. Naszczescie materialy z wykladu sa online, wydrukowalem je juz wczoraj, wiec mam nadzieje, ze nie stracilem duzo rozrywki.
W poniedzialek mam zadzwonic, i umowic sie na wtorek i srode. Oby wszytsko poszlo dobrze.
Dzis po powrocie do domu na lunch zorientowalem sie, ze zostawilem Kalendarz/Dziennik w bibliotece, po przeszukaniu pokoju. Zestresowalem sie, bo mam w nim praktycznie wszytsko zapisane. Pol godziny po tym jak zaczelem sie tym denerwowac dostaje text, ze ktos z Health and Sport Science znalazl go i odniosl do recepcji biblioteki. Ale mialem szczescie!
W Polsce chyba taki fart jest malo prawdopodobny, chociaz niektorzy pewnie pamietaja, jak na Nowych blokach zostawilem portfel na schodach i na drugi dzien sie znalazl.
Docentowi dziekuje za telefon, calej reszcie lacznie z Lukaszem za komentarze. Pewnie wroce na swieta to sie zobaczymy i zrobimy melanz. Ufam, ze przezycjecie 18stke Lukasza.
Jutro piatek, tygodnia koniec i poczatek. Chyba jutro sa moje ulubione zajecia, bo z Dennisem Business Operations. Fajnie. Aha, jakies zdjecia, ktore nie zamiescilem online znalezlismy wczoraj na plycie Agnieszki, sa ponizej. CU.

W poniedzialek mam zadzwonic, i umowic sie na wtorek i srode. Oby wszytsko poszlo dobrze.
Dzis po powrocie do domu na lunch zorientowalem sie, ze zostawilem Kalendarz/Dziennik w bibliotece, po przeszukaniu pokoju. Zestresowalem sie, bo mam w nim praktycznie wszytsko zapisane. Pol godziny po tym jak zaczelem sie tym denerwowac dostaje text, ze ktos z Health and Sport Science znalazl go i odniosl do recepcji biblioteki. Ale mialem szczescie!
W Polsce chyba taki fart jest malo prawdopodobny, chociaz niektorzy pewnie pamietaja, jak na Nowych blokach zostawilem portfel na schodach i na drugi dzien sie znalazl.
Docentowi dziekuje za telefon, calej reszcie lacznie z Lukaszem za komentarze. Pewnie wroce na swieta to sie zobaczymy i zrobimy melanz. Ufam, ze przezycjecie 18stke Lukasza.
Jutro piatek, tygodnia koniec i poczatek. Chyba jutro sa moje ulubione zajecia, bo z Dennisem Business Operations. Fajnie. Aha, jakies zdjecia, ktore nie zamiescilem online znalezlismy wczoraj na plycie Agnieszki, sa ponizej. CU.
2006/10/09
Do PL na swieta?
Prawdopodobne jest, ze pojawie sie w Polsce na Swieta, ale napewno bede w Huddersfield na Sylwestra. Wszytsko teraz zalezy od tego czy uda sie znalezc oferte przelotu atrakcyjna finansowo, bo nie mam duzej ochoty tluc sie autobusem do Polski, a moze... (?) Zobaczymy.
Narazie gdybym lecial, to wylot mialbym z Liverpool'u, a pojawilbym sie w Balicach (Docent - szykuj limuzyne i 50 Centa - "In da club").
Wlasnie jestem po wykladach, za pol godziny mam lab'a. Przezyje. Potem ide na jakies zakupy, bo jedzenie ktore wczoraj kupilem to tak nie mozna nazwac raczej pozadnymi zakupami. Pozatym potrzebuje paste do butow, i atrament w plynie, nie w nabojach.
Jutro mam dzien wolny, to zapoluje na cos, w sumie to moge zapolowac i dzisiaj. Weekend spedzilem raczej spokojnie, chociaz wyszlismy do Revolution oczywiscie.
Przypomnialo mi sie: chyba kazdy w Ashenhurst, niezaleznie od narodowosci, wie teraz co po polsku znaczy "Pokaz cycki", lacznie z ochrona. Marketing wirusowy to sie nazywa (prawie) ;-)
Do nastepnego razu.
Narazie gdybym lecial, to wylot mialbym z Liverpool'u, a pojawilbym sie w Balicach (Docent - szykuj limuzyne i 50 Centa - "In da club").
Wlasnie jestem po wykladach, za pol godziny mam lab'a. Przezyje. Potem ide na jakies zakupy, bo jedzenie ktore wczoraj kupilem to tak nie mozna nazwac raczej pozadnymi zakupami. Pozatym potrzebuje paste do butow, i atrament w plynie, nie w nabojach.
Jutro mam dzien wolny, to zapoluje na cos, w sumie to moge zapolowac i dzisiaj. Weekend spedzilem raczej spokojnie, chociaz wyszlismy do Revolution oczywiscie.
Przypomnialo mi sie: chyba kazdy w Ashenhurst, niezaleznie od narodowosci, wie teraz co po polsku znaczy "Pokaz cycki", lacznie z ochrona. Marketing wirusowy to sie nazywa (prawie) ;-)
Do nastepnego razu.
Etykietki:
ashenhurst,
docent,
samolot,
swieta,
university
2006/10/04
Mail od Dennis'a
Dosatlem kolejnego maila od Dennis'a. Podoba mi sie fragment:
Attendance twice each year at a staff-student meeting. This would be 1 hour maximum, tea and biccies supplied of course, but keep your thieving hands off the choccy bourbons they are for staff (me) only.
Dzis bylem w tej agencji o ktorej pisalem, ale nie zdazyli jeszcze przeprocesowac tego formularza. Szkoda.
Ide zaraz na takie zajecia dodatkowe English For Academic Purposes, na tym jest dobra zabawa. Mam kilka nowych mozliwosci znalezienia pracy, wiec potem je zbadam, tzn po tych zajeciach.
Nauczylem sie wczoraj od Tomo, ze po zamiast Thank you mozna tez mowic Ta.
Attendance twice each year at a staff-student meeting. This would be 1 hour maximum, tea and biccies supplied of course, but keep your thieving hands off the choccy bourbons they are for staff (me) only.
Dzis bylem w tej agencji o ktorej pisalem, ale nie zdazyli jeszcze przeprocesowac tego formularza. Szkoda.
Ide zaraz na takie zajecia dodatkowe English For Academic Purposes, na tym jest dobra zabawa. Mam kilka nowych mozliwosci znalezienia pracy, wiec potem je zbadam, tzn po tych zajeciach.
Nauczylem sie wczoraj od Tomo, ze po zamiast Thank you mozna tez mowic Ta.
2006/10/02
Bieganie z CV
Dzis znowu biegalem z plikiem CV po miescie, wydaje mi sie, ze bylem juz prawie wszedzie. Bylem takze w jakiejs agencji posrednictwa pracy, ktora polecil mi znajomy Slowak. Dali mi formularz, ktory mam im jutro zaniesc. Srednio podoba mi sie ten pomysl, ale coz. Zaraz spojrze takze na nowe oferty w JobShopie.
Zajecia dzis byly ciekawe, mielismy lab po raz pierwszy z Quantitative Research Methods, bylo to wszytsko bardzo latwe, nie przemeczylem sie intelaktualnie dzisiaj.
Dzisiaj powienienem takze miec juz zdjecia z urodzin Agnieszki, wiec mozliwe jest, ze jeszcze dzis beda online.
Pisalem juz chyba o tym grubym Finie, ktory mieszka z nami. Wczoraj przekroczyl dopuszczalne normy zachowania. OK, opisze to bo to w sumie zabawne tez jest czasami jak sie na to spojrzy.
Przyjechalem do Anglii majac talerz i kubek z duralexu. Gdy przyjechal Fin i Joanna, kubek wraz z talerzem gdzies zaginal. Nie przejelem sie tym zabardzo bo Polak z ktorym mieszkalem przez tydzien zostawiel jakies swoje rzeczy, to urzywalem ich. Pozatym uzywalismy tez talerzy Agnieszki.
Fajnie bylo do czasu, kiedy zorinetowalismy, ze Fin tez ich uzywa. Talerze Agi Brown sa zamkniete w szafce na klodke. Wczoraj zrobil sobie jedzienie na nie swojej patelnii nie mogac znalezc talerza dla siebie jadl bezposrednio z niej skrobiac ja widelcem, a wiadomo powszechnie, ze telfonu nie mozna tak traktowac okrutnie.
Wiec poszedlem z Aga zapukac do jego drzwi aby zszedl na dol, abysmy z nim porozmawiali wszyscy. Zszedl i Aga z nim rozmawia, po chwili ja sie wtracilem i powiedzialem o co jej chodzi w nieco bardziej dobitnej, lecz nie niegrzecznej formie. On sie zestresowal, trzasnal drzwiami i wyszedl.
Wogole doszedlem do wniosku, ze nie bede tolerowac jego chamstwa, wiec dzisiaj mam porozmawiac z kims wyzej o nim.
Tyle. Kurtyna opada.
Zajecia dzis byly ciekawe, mielismy lab po raz pierwszy z Quantitative Research Methods, bylo to wszytsko bardzo latwe, nie przemeczylem sie intelaktualnie dzisiaj.
Dzisiaj powienienem takze miec juz zdjecia z urodzin Agnieszki, wiec mozliwe jest, ze jeszcze dzis beda online.
Pisalem juz chyba o tym grubym Finie, ktory mieszka z nami. Wczoraj przekroczyl dopuszczalne normy zachowania. OK, opisze to bo to w sumie zabawne tez jest czasami jak sie na to spojrzy.
Przyjechalem do Anglii majac talerz i kubek z duralexu. Gdy przyjechal Fin i Joanna, kubek wraz z talerzem gdzies zaginal. Nie przejelem sie tym zabardzo bo Polak z ktorym mieszkalem przez tydzien zostawiel jakies swoje rzeczy, to urzywalem ich. Pozatym uzywalismy tez talerzy Agnieszki.
Fajnie bylo do czasu, kiedy zorinetowalismy, ze Fin tez ich uzywa. Talerze Agi Brown sa zamkniete w szafce na klodke. Wczoraj zrobil sobie jedzienie na nie swojej patelnii nie mogac znalezc talerza dla siebie jadl bezposrednio z niej skrobiac ja widelcem, a wiadomo powszechnie, ze telfonu nie mozna tak traktowac okrutnie.
Wiec poszedlem z Aga zapukac do jego drzwi aby zszedl na dol, abysmy z nim porozmawiali wszyscy. Zszedl i Aga z nim rozmawia, po chwili ja sie wtracilem i powiedzialem o co jej chodzi w nieco bardziej dobitnej, lecz nie niegrzecznej formie. On sie zestresowal, trzasnal drzwiami i wyszedl.
Wogole doszedlem do wniosku, ze nie bede tolerowac jego chamstwa, wiec dzisiaj mam porozmawiac z kims wyzej o nim.
Tyle. Kurtyna opada.
2006/09/29
One volunteer
Wlasnie sprawdzilem poczte, i oto co dostalem. Aha, to jest mass-mail, czyli dostali to prawdopodobnie wszyscy studenci pierwszego roku na kierunkach biznesowych.
From: Dennis Duty
Sent: Fri 29/09/2006 12:18
To: BE1001 - BA Business Studies FT
Subject: Hello
Hi Everyone!!!
Welcome to the first week, apologies for some of the confusion with rooms and things but it is always like this in the first week!! Things will settel down over the next few weeks.
Please make sure you read your mail regularly!Ok first thing is student representatives. We already have one volunteer. Please if you wish to be a student rep, or if you wish to nominate someone then let me know.
CheersDennis
Hehe, mowa oczywiscie o mnie. Dobra to tyle na dzis, smigam zalatwaic rozne sprawy online i offline.
Ciao!
Subskrybuj:
Posty (Atom)