Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lukasz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lukasz. Pokaż wszystkie posty

2007/01/06

Semestr 2/3

W poniedzialek (urodziny Macka - wszytskiego najlepszego!) zaczynam drugi semestr. Przygotowuje sie mentalnie i fizycznie. Oby bylo rownie zabawnie jak w semestrze, a wlasciewie trymestrze pierwszym.

Dostalem kilka zdjec z Polski. Widzialem, ze spadl snieg w Krakowie. Nareszcie. U nas jest smutno dzis, jesli chodzi o pogode - pada i jest szaro. Ale mi i tak z moja kochana Asia jest swietnie...

Ogladalismy wczoraj Step Up - film przewidywalny bardzo, ale i tak dziekujemy Lukaszowi :)

Pozdrawiam wszytskich przyjaciol!

2006/12/28

W UK

Dotarlem szczesliwie do UK, teraz czekam tylko na Asie. Pozdrowienia dla wszytskich Czasowstrzymywaczy!

Napisze wiecej wkrotce, bo jestem bardzo zmeczony.

2006/12/14

Last post b4 flight 2 PL

Lukasz, Docent, Maciek/i inni tez/ :) - Asie poznacie w poniedzialek 18, prawie na 100%, wtedy przyjedzie do mnie na 3 albo 4 dni. Aha, dodam jeszcze, ze mam problem ze znalezieniem swojej PL karty SIM, wiec prawdopodobnie sie ona nie znajdzie. Chyba jest w pokoju Asiu, ktory jest zamkniety. Trudno. Wydam to 10 PLN na starter :)

Jestem po Ekonomii, ktorej nie bylo, bo nikt sie prawie nie pokazal. Peter Cafferty zyczyl nam "Wesolych...", kazal sie nie uczyc tylko imprezowac i odpoczywac i odeslal do domu.

Musze jeszcze oddac ksiazki do obu bibliotek, wyprac kilka rzeczy i spakowac sie. Troche to potrwa, tymbardziej,ze chce sie polozyc spac w miare wczesnie, bo musze wstac baaardzo rano.

Dobra to jest juz koniec tej notatki. Pozwolilem sobie na troche nostalgii i zapodalem ponizej kilka fotek, ktore mozecie kojarzyc.

Zobaczymy sie na lotnisku, z innymy jeszcze w piatek...

CU!

2006/12/01

Poczatek produktywnego weekendy (?)

Wlasnie powrocilem z Business Undergraduate Course Commitee, spotkania z wykladowcami z HUBS, na ktorym poruszano sprawy zwiazane z zajeciami i ogolnymi sprawami studentow, zwiazanymi z nauka na Uniwersytecie. Zabawne to bylo nawet, gdyz bylem tam, jak juz wiecie jako student rep.

O 15:15 spotykam sie z Asia, z ktora idziemy na Train Station, w celu zakupu biletow do Liverpool'u. Jakos musze dostac sie na lotnisko. Dobrze, ze w Polsce juz mam to z glowy (dziekuje Lukaszowi i Docentowi).

Wiecie juz, co bede robic przez weekend, pisalem o tym 100 razy.

Chora faza w moim domku sie utrzymuje, coz, moze nawet dobrze, nie mam wplywu na wyobraznie Agnieszki. Dziwne tylko wygladaja teraz zdjecia.

Ide, milego weekendu!

2006/11/28

67% z Eseju z Busines Operations

Kurde. Jestem niezadowolony. Liczylem na wiecej, tak na 75% minimum. Trudno. Ide pisac w takim razie Psychologie, abym mial wiecej niz 67%.

Docent, Lukasz i Klaudia - dzieki za wszytsko. Wszystko. Chcilabym uslyszec takze cos od reszty bo dawno sie nie odzywacie. Mam nadzieje, ze macie jakas dobra wymowke.

Dla zabawy opublikowalem materialy z Psychologii - o Prejudice i Attitudes. Cieszy mnie, ze mBank poinformował o wprowadzeniu do swojej oferty przelewów zagranicznyc. Nareszcie.

Pozdrawiam.

2006/11/14

Hello again

Lukaszu czy Ci nie zal (powierzchni na ciele na kolejna dziare)... =) Pochwalisz sie nia jak przyjade, a z kazda sekunda jest coraz blizej.

U mnie raczej wszytsko OK, dzisiaj dostalem rekawiczki z Polski od mamy, wiec rece mi z zimna nie odpadna. Cieszy mnie takze fakt, iz wyslana juz zostala mi paczka zawierajaca kurtke zimowa, wiec bede odporny na wszytsko co zle (prawie).

Moja kochana Asia wlasnie pisze test z Biochemii, z tego co sie orientuje, trzymam za nia kciuki. Z nia takze pojde dzis na free drink, ktory stawia Dennis Duty, moj wykladowca z Business Operations. Chyba, ze bedziemy ogladac Pulp Fiction, ktory wyporzyczylem wczoraj z biblioteki, wtedy nie.

Tesknie powoli za Wami wszytskimi, tymbardziej, ze ostatnio coraz bardziej rozmawiamy o tym jak to bedzie, gdy Asia przyjedzie do Krakowa na trzy dni. Ciekawe co tam u najlepszych ziomali na VII slychac...

Ide drukowac, trzmajcie sie cieplo! Nie przesadzajcie z melanzami.

2006/10/19

Kinga, Zuza i Lovedough

From: K.Nawrocka B0666999
Sent: 18 October 2006 17:34
To: Dennis Duty
Subject: ODP:

Hi
By the way, you also misspelled our surnames - mine (Nawrocka not Nawroka) and Zuza's (Ciszewska not Cisewska).
Regards
Kinga

Tyle co do rozrywki. Dzisiaj wykladowca z psychologii spoznil sie ponad 30 minut na wyklad, i powiedzial, zeby na niego nie krzyczec.

Wczoraj sobie wydrukowalem the best of z 18 Lukasza, i juz wisi to u mnie na drzwiach w formacie A3. Po raz kolejny napisze, ze szkoda, ze mnie tam nie bylo, szczegolnie w autobusie.

Dam znac za niedlugo dokladnie z godzina kiedy bede w Polsce, wiec szykujcie juz Docetwagon na przywitanie mistrzowskiego PIMP'a.

Dzisiaj idziemy do Tokyo, bo dzisiaj jest tam impreza z cylu Lovedough, a mam wejsciowke za free po znajomosci. Ma grac jakis Sway, ktory jest chyba jakims gangsta, albo prawie gangsta, albo wogole nim nie jest. ;-)

Do zobaczenia!

18 Lukasza - Best Of

2006/10/17

Rozne, kolorowe i podluzne

Docent nie martw sie poradzilem sobie z tym co Ci pisalem SMS'em. Chyba. Lukasz - dzieki Ci wielkie za fotki z 18, poczulem namiastke klimatu jaki tam byl, szkoda, ze nie zaznaczylem tam swojej obecnosci w jakis sposob. Ale bez nerwow, ja zyje jeszcze, zobaczymy sie na swieta.

Wczoraj z Aska siedzielismy do 4AM, i okazalo sie ze nie tylko ten gruby, oblesny Fin chrapie. Chrapie tez Ali, chlopak z Jordanii. Zabawnie, bo jak sie stanelo w odpowiednim miejscu na schodach to mozna bylo uslyszec obu. Brzuch mnie bolal od smiechu.

Mialem dzisiaj isc na impreze, ale nie ide, z powodow niezaleznych odemnie. Trudno. Oddalem dzis pierwsza prace, jaka mialem do napisania - banal, tylko streszczenie tekstu z wlasiwie napisanym zrodlem.

Pracy nadal nie mam, denerwuje mnie to bo staram sie, dzwonie, przegladam oferty, pisze maile, i roznosze CV.

Co do powrotu mojego to zacytuje z maila od mamy:

"...Co do samolotu to masz 2 opcje przyjechac 15.12 - 39.99 funtow+oplaty albo 17.12 - 49.99+ a wracac mozesz tylko 27.12 (...) chyba tak wrocic chciales. Co bedzie kosztowalo 66.94 lub 77 funtow + podroz do i z Liverpool. (...) Dowiedz sie szybko o wszystko bo ten booking trzeba zrobic blyskawicznie - chyba ta oferta jest do 19.10..."

No. Tyle na teraz, niewykluczone, ze dzis cos jeszcze napisze. Elo!

2006/10/12

Major Recruitment & Diary

Bylem dzis z Aska w Major Recruitment i udalo mi sie zarejestrowac, zajelo mi to jednak tyle czasu, ze nie bylem na wykladzie z Psychologii Rozwojowej. Naszczescie materialy z wykladu sa online, wydrukowalem je juz wczoraj, wiec mam nadzieje, ze nie stracilem duzo rozrywki.

W poniedzialek mam zadzwonic, i umowic sie na wtorek i srode. Oby wszytsko poszlo dobrze.

Dzis po powrocie do domu na lunch zorientowalem sie, ze zostawilem Kalendarz/Dziennik w bibliotece, po przeszukaniu pokoju. Zestresowalem sie, bo mam w nim praktycznie wszytsko zapisane. Pol godziny po tym jak zaczelem sie tym denerwowac dostaje text, ze ktos z Health and Sport Science znalazl go i odniosl do recepcji biblioteki. Ale mialem szczescie!

W Polsce chyba taki fart jest malo prawdopodobny, chociaz niektorzy pewnie pamietaja, jak na Nowych blokach zostawilem portfel na schodach i na drugi dzien sie znalazl.

Docentowi dziekuje za telefon, calej reszcie lacznie z Lukaszem za komentarze. Pewnie wroce na swieta to sie zobaczymy i zrobimy melanz. Ufam, ze przezycjecie 18stke Lukasza.

Jutro piatek, tygodnia koniec i poczatek. Chyba jutro sa moje ulubione zajecia, bo z Dennisem Business Operations. Fajnie. Aha, jakies zdjecia, ktore nie zamiescilem online znalezlismy wczoraj na plycie Agnieszki, sa ponizej. CU.

Tomo Ksawery Aga Aga Colin Rafael Ksawery
Tomo + Ksawery Jana Colin Ksawery