Wszytskiego najlepszego z okazji
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urodziny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urodziny. Pokaż wszystkie posty
2007/01/07
2007/01/06
Semestr 2/3
W poniedzialek (urodziny Macka - wszytskiego najlepszego!) zaczynam drugi semestr. Przygotowuje sie mentalnie i fizycznie. Oby bylo rownie zabawnie jak w semestrze, a wlasciewie trymestrze pierwszym.
Dostalem kilka zdjec z Polski. Widzialem, ze spadl snieg w Krakowie. Nareszcie. U nas jest smutno dzis, jesli chodzi o pogode - pada i jest szaro. Ale mi i tak z moja kochana Asia jest swietnie...
Ogladalismy wczoraj Step Up - film przewidywalny bardzo, ale i tak dziekujemy Lukaszowi :)
Pozdrawiam wszytskich przyjaciol!
Dostalem kilka zdjec z Polski. Widzialem, ze spadl snieg w Krakowie. Nareszcie. U nas jest smutno dzis, jesli chodzi o pogode - pada i jest szaro. Ale mi i tak z moja kochana Asia jest swietnie...
Ogladalismy wczoraj Step Up - film przewidywalny bardzo, ale i tak dziekujemy Lukaszowi :)
Pozdrawiam wszytskich przyjaciol!
Etykietki:
lukasz,
maciek,
moja kochana asia,
step up,
urodziny
2006/10/19
Kinga, Zuza i Lovedough
From: K.Nawrocka B0666999
Sent: 18 October 2006 17:34
To: Dennis Duty
Subject: ODP:HiBy the way, you also misspelled our surnames - mine (Nawrocka not Nawroka) and Zuza's (Ciszewska not Cisewska).RegardsKinga
Tyle co do rozrywki. Dzisiaj wykladowca z psychologii spoznil sie ponad 30 minut na wyklad, i powiedzial, zeby na niego nie krzyczec.
Wczoraj sobie wydrukowalem the best of z 18 Lukasza, i juz wisi to u mnie na drzwiach w formacie A3. Po raz kolejny napisze, ze szkoda, ze mnie tam nie bylo, szczegolnie w autobusie.
Dam znac za niedlugo dokladnie z godzina kiedy bede w Polsce, wiec szykujcie juz Docetwagon na przywitanie mistrzowskiego PIMP'a.
Dzisiaj idziemy do Tokyo, bo dzisiaj jest tam impreza z cylu Lovedough, a mam wejsciowke za free po znajomosci. Ma grac jakis Sway, ktory jest chyba jakims gangsta, albo prawie gangsta, albo wogole nim nie jest. ;-)
Do zobaczenia!
2006/10/17
Rozne, kolorowe i podluzne
Docent nie martw sie poradzilem sobie z tym co Ci pisalem SMS'em. Chyba. Lukasz - dzieki Ci wielkie za fotki z 18, poczulem namiastke klimatu jaki tam byl, szkoda, ze nie zaznaczylem tam swojej obecnosci w jakis sposob. Ale bez nerwow, ja zyje jeszcze, zobaczymy sie na swieta.
Wczoraj z Aska siedzielismy do 4AM, i okazalo sie ze nie tylko ten gruby, oblesny Fin chrapie. Chrapie tez Ali, chlopak z Jordanii. Zabawnie, bo jak sie stanelo w odpowiednim miejscu na schodach to mozna bylo uslyszec obu. Brzuch mnie bolal od smiechu.
Mialem dzisiaj isc na impreze, ale nie ide, z powodow niezaleznych odemnie. Trudno. Oddalem dzis pierwsza prace, jaka mialem do napisania - banal, tylko streszczenie tekstu z wlasiwie napisanym zrodlem.
Pracy nadal nie mam, denerwuje mnie to bo staram sie, dzwonie, przegladam oferty, pisze maile, i roznosze CV.
Co do powrotu mojego to zacytuje z maila od mamy:
"...Co do samolotu to masz 2 opcje przyjechac 15.12 - 39.99 funtow+oplaty albo 17.12 - 49.99+ a wracac mozesz tylko 27.12 (...) chyba tak wrocic chciales. Co bedzie kosztowalo 66.94 lub 77 funtow + podroz do i z Liverpool. (...) Dowiedz sie szybko o wszystko bo ten booking trzeba zrobic blyskawicznie - chyba ta oferta jest do 19.10..."
No. Tyle na teraz, niewykluczone, ze dzis cos jeszcze napisze. Elo!
Wczoraj z Aska siedzielismy do 4AM, i okazalo sie ze nie tylko ten gruby, oblesny Fin chrapie. Chrapie tez Ali, chlopak z Jordanii. Zabawnie, bo jak sie stanelo w odpowiednim miejscu na schodach to mozna bylo uslyszec obu. Brzuch mnie bolal od smiechu.
Mialem dzisiaj isc na impreze, ale nie ide, z powodow niezaleznych odemnie. Trudno. Oddalem dzis pierwsza prace, jaka mialem do napisania - banal, tylko streszczenie tekstu z wlasiwie napisanym zrodlem.
Pracy nadal nie mam, denerwuje mnie to bo staram sie, dzwonie, przegladam oferty, pisze maile, i roznosze CV.
Co do powrotu mojego to zacytuje z maila od mamy:
"...Co do samolotu to masz 2 opcje przyjechac 15.12 - 39.99 funtow+oplaty albo 17.12 - 49.99+ a wracac mozesz tylko 27.12 (...) chyba tak wrocic chciales. Co bedzie kosztowalo 66.94 lub 77 funtow + podroz do i z Liverpool. (...) Dowiedz sie szybko o wszystko bo ten booking trzeba zrobic blyskawicznie - chyba ta oferta jest do 19.10..."
No. Tyle na teraz, niewykluczone, ze dzis cos jeszcze napisze. Elo!
2006/10/12
Major Recruitment & Diary
Bylem dzis z Aska w Major Recruitment i udalo mi sie zarejestrowac, zajelo mi to jednak tyle czasu, ze nie bylem na wykladzie z Psychologii Rozwojowej. Naszczescie materialy z wykladu sa online, wydrukowalem je juz wczoraj, wiec mam nadzieje, ze nie stracilem duzo rozrywki.
W poniedzialek mam zadzwonic, i umowic sie na wtorek i srode. Oby wszytsko poszlo dobrze.
Dzis po powrocie do domu na lunch zorientowalem sie, ze zostawilem Kalendarz/Dziennik w bibliotece, po przeszukaniu pokoju. Zestresowalem sie, bo mam w nim praktycznie wszytsko zapisane. Pol godziny po tym jak zaczelem sie tym denerwowac dostaje text, ze ktos z Health and Sport Science znalazl go i odniosl do recepcji biblioteki. Ale mialem szczescie!
W Polsce chyba taki fart jest malo prawdopodobny, chociaz niektorzy pewnie pamietaja, jak na Nowych blokach zostawilem portfel na schodach i na drugi dzien sie znalazl.
Docentowi dziekuje za telefon, calej reszcie lacznie z Lukaszem za komentarze. Pewnie wroce na swieta to sie zobaczymy i zrobimy melanz. Ufam, ze przezycjecie 18stke Lukasza.
Jutro piatek, tygodnia koniec i poczatek. Chyba jutro sa moje ulubione zajecia, bo z Dennisem Business Operations. Fajnie. Aha, jakies zdjecia, ktore nie zamiescilem online znalezlismy wczoraj na plycie Agnieszki, sa ponizej. CU.

W poniedzialek mam zadzwonic, i umowic sie na wtorek i srode. Oby wszytsko poszlo dobrze.
Dzis po powrocie do domu na lunch zorientowalem sie, ze zostawilem Kalendarz/Dziennik w bibliotece, po przeszukaniu pokoju. Zestresowalem sie, bo mam w nim praktycznie wszytsko zapisane. Pol godziny po tym jak zaczelem sie tym denerwowac dostaje text, ze ktos z Health and Sport Science znalazl go i odniosl do recepcji biblioteki. Ale mialem szczescie!
W Polsce chyba taki fart jest malo prawdopodobny, chociaz niektorzy pewnie pamietaja, jak na Nowych blokach zostawilem portfel na schodach i na drugi dzien sie znalazl.
Docentowi dziekuje za telefon, calej reszcie lacznie z Lukaszem za komentarze. Pewnie wroce na swieta to sie zobaczymy i zrobimy melanz. Ufam, ze przezycjecie 18stke Lukasza.
Jutro piatek, tygodnia koniec i poczatek. Chyba jutro sa moje ulubione zajecia, bo z Dennisem Business Operations. Fajnie. Aha, jakies zdjecia, ktore nie zamiescilem online znalezlismy wczoraj na plycie Agnieszki, sa ponizej. CU.
2006/10/03
2006/09/29
Szukanie pracy i takie tam
Bardzo chcialbym juz znalezc prace, Joanna z mojego domku juz ma. Tak wogole to nasz domek nr 16 zreszta to od jakiegos czasu jest znany pod nazwa Havana Club, tak sobie kiedys dla rozrywki wymyslilismy i jak sie umawiamy to zawsze w klubie.
Przysiegam sobie, ze jutro ide na miasto i rozniose przynajmniej z 20 CV, pojde tez do jakis agencji posrednictwa, aby jakakolwiek prace znalezc, bo w koncu mam dwa dni wolne w tygodniu. Stresuje mnie to troche, ze nie mam tej pracy.
Dzis mielismy gdzies wyjsc, ale zdecydowalismy, ze nie wychodzimy, bo pada i jest smutna pogoda, pozatym nie jestesmy przygotowani psychicznie. Jutro obchodzimy urodziny Agi Blond (ladniejsza niz na zdjeciu), wiec mam nadzieje, ze nie bede zalowal, ze dzis nie wyszedlem. Dzisiaj wypijemy sobie tylko po lampce Lambrini z dziewczynami.
Przypominam wszytskim, ze mozna sie ze mna kontaktowac za posrednictwem maila takze. Moj prywatny adres zna juz kazdy - ksawery11@gmail.com - a moj uniwersytecki, chyba tylko nieliczni - b0669659@hud.ac.uk. Ten uniwersytecki zawsze sprawdzam najpierw, wiec nie krepujcie sie wysylac maile na niego.
Bonusowe zdjecia dolaczam, milego weekendu!

Przysiegam sobie, ze jutro ide na miasto i rozniose przynajmniej z 20 CV, pojde tez do jakis agencji posrednictwa, aby jakakolwiek prace znalezc, bo w koncu mam dwa dni wolne w tygodniu. Stresuje mnie to troche, ze nie mam tej pracy.
Dzis mielismy gdzies wyjsc, ale zdecydowalismy, ze nie wychodzimy, bo pada i jest smutna pogoda, pozatym nie jestesmy przygotowani psychicznie. Jutro obchodzimy urodziny Agi Blond (ladniejsza niz na zdjeciu), wiec mam nadzieje, ze nie bede zalowal, ze dzis nie wyszedlem. Dzisiaj wypijemy sobie tylko po lampce Lambrini z dziewczynami.
Przypominam wszytskim, ze mozna sie ze mna kontaktowac za posrednictwem maila takze. Moj prywatny adres zna juz kazdy - ksawery11@gmail.com - a moj uniwersytecki, chyba tylko nieliczni - b0669659@hud.ac.uk. Ten uniwersytecki zawsze sprawdzam najpierw, wiec nie krepujcie sie wysylac maile na niego.
Bonusowe zdjecia dolaczam, milego weekendu!
Subskrybuj:
Posty (Atom)